START O NAS GALERIA KONTAKT

Wietrzniedodano: 21-10-2013

Początkowo niedziela zapowiadała się deszczowo. Jak wyjeżdżaliśmy na strzelnicę, deszcz padał całkiem mocno. Na szczęście, gdy dotarliśmy na miejsce, opady ustały. Jak zawsze uśmiechnięci,

przystąpiliśmy do rozstawiania naszej infrastruktury. Czyli cele, namioty

i naszą strzelecką kuchnię polową.

Oczywiście wszystko po to, by uprzyjemnić sobie strzelanie. A było ostro. Żony rywalizowały z mężami,

synowie z matkami,

oczywiście wszystko w ramach dobrej strzeleckiej zabawy. Pojawiły się też nowe atrakcje, w postaci celów ruchomych, w wykonaniu Daniela. Dużo frajdy sprawiła karuzela,

której obrotowe cele, nie jednemu sprawiły trudność. Niektórzy musieli nawet skorzystać z pomocy technicznej.

Bardzo praktycznym rozwiązaniem, okazał się uniwersalny stojak w wykonaniu, a jakże Daniela.

Jest to stojak na karabin, podpórka i kieszeń na śrut i puszkę z napojem w jednym. Praktycznie...
Pogoda jak zwykle dopisała, strzelanie się udało, kiełbaska smakowała, jednym słowem super.

Byle do następnej niedzieli...

Radosław Kapciak

Komentarze


Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.


Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane. Po dodaniu komentarza musi on zostać zaakceptowany przez administratora.


Imię:


E-mail:


Treść:

Aby potwierdzić odpowiedz:
Ile jest 2 razy 11 ?