START O NAS GALERIA KONTAKT

Rogowiecdodano: 12-09-2013

Tym razem postanowiliśmy wybrać się do ruin zamku Rogowiec. Położony 870 metrów nad poziomem morza, był najwyżej posadowionym zamkiem na terenach Piastowskiego Śląska. Sam zamek ma bardzo bogatą historie, jednak o tym kiedy indziej. Większość Gór Suchych jest objęta ochroną w ramach Parku Krajobrazowego Sudetów Wałbrzyskich.

Startujemy z Łomnicy, która to jest bardzo dobrą bazą wypadową, w tę część Gór Kamiennych. Kierując się na Trzy Strugi, mijamy typowo sudecki krajobraz. Zarówno zabudowa

jak i łagodne stoki, przekształcone w pola uprawne, są charakterystyczne dla tej części Sudetów.

Praktycznie na każdym kroku, możemy dostrzec świadectwa Kultury Chrześcijańskiej, która od setek lat dominuje na tych ziemiach.

Oddalając się od siedzib ludzkich, wchodzimy w bardziej dzikie tereny

gdzie gospodarzami oprócz ludzi są zwierzęta, dla których budowane są paśniki.

Jednak nawet tutaj, człowiek odcisnął swój ślad w przyrodzie. Choćby w postaci "kamieni milowych"

czy leśnych duktów

służących zarówno turystom, jak i leśnikom.
Droga wznosi się coraz wyżej, by przez Przełęcz pod Jeleńcem, doprowadzić nas trawersem szczytu pod Rogowiec. Tu wśród przepięknych melafirowych skał, widzimy kolejny dowód obecności człowieka w Górach Suchych. Tablica poświęcona pamięci "Ludzi Gór" skłania do chwili refleksu nad samym sobą.

Po chwili zadumy, przystępujemy do ataku na szczyt. Mimo dość stromego podejścia, nie powinno to sprawić trudności średnio zaawansowanemu piechurowi. I już po kilku chwilach, oczom naszym ukazują się ruiny warowni.

ilość i ukształtowanie gruzowiska, wskazuje jak była to rozbudowana warownia.

Zarówno podzamcze, jak i zamek wraz z wieżą,

świadczą o kunszcie ówczesnych budowniczych.
Równie piękne są widoki ze szczytu Rogowca

z panoramą Gór Kamiennych

a przy sprzyjającej pogodzie, znacznej części Sudetów, wraz z Przedgórzem.

Jednak nam czas już wracać. Samo zejście ze szczytu ze względu na osuwiska do najłatwiejszych nie należy. Trzeba uważać by nie skręcić kostki. Wszak jesteśmy w górach o czym świadczyć mogą, choćby takie widoki.

Oczywiście zachowując rozwagę można bez problemu pokonać ten odcinek, podziwiając niesamowite buki, które obok dębów, są prawdziwą ozdobą tych lasów.

Schodząc coraz niżej natrafiamy na pozostałości osadnictwa górskiego, świadczące o bogatej niegdyś historii tych ziem.

Pozostawiając szczyty za sobą, postanowiliśmy odwiedzić przepiękny drewniany kościół w Grzmiącej,

jakże charakterystyczny dla całych Sudetów.
Wszystko co zobaczyliśmy po drodze, uzmysławia nam w jakiej pięknej i bogatej kulturowo krainie, przyszło nam żyć. Możemy mieć nadzieje, że i po nas zostanie ślad, równy wyrazem do tego, jaki my zawdzięczamy naszym przodkom.

Warto odwiedzać nasze przepiękne góry.

Radosław Kapciak

Komentarze


Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.


Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane. Po dodaniu komentarza musi on zostać zaakceptowany przez administratora.


Imię:


E-mail:


Treść:

Aby potwierdzić odpowiedz:
Ile jest 25 podzielić przez 5 ?