START O NAS GALERIA KONTAKT

Moc jest z namidodano: 11-04-2016

Dawno nie pisałem co dzieje się nad zalewem. Cóż, roboty tyle, że na grafomanię czasu brak. No ale skoro już zacząłem to po kolei. Po zimie spuściliśmy wodę i wy wapnowaliśmy dno.

Oczywiście wszystko po to by ryby miały jak najlepsze warunki. Więcej o tym chłopaki napisali na stronie WKS Bogaczowice. Wszak znają się na rybach. My natomiast lubimy kopać rowy. Tak więc kopaliśmy sobie różne rowy,

by wkładać do nich różne rury.

Ot takie sobie co wodę odprowadzają...

Do innych rowów pakowaliśmy rury wodne,

kanalizacyjne,

i całą masę innych rzeczy.

Wszystko po to, by nad zalew zawitała cywilizacja.
Oczywiście nie zabrakło robót porządkowych.

Wszak lubimy grabić,

zbierać śmieci,

oraz palić ogniska.

Kopaliśmy rowy melioracyjne,

odkopywaliśmy i czyściliśmy stare przepusty.

Potem laliśmy sobie wodę,

i zasypywaliśmy z powrotem.

Czasami mieliśmy chwilkę by postrzelać.

Niestety bardzo rzadko. Bo ważniejsze było równanie terenu,

utwardzanie gruntu,

czy wreszcie budowanie ogrodzeń.

Oczywiście w wolnej chwili, szlifowaliśmy deski na ławki u zaprzyjaźnionego stolarza.

Wiec nie próżnujemy...

Radosław Kapciak

Komentarze


Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.


Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane. Po dodaniu komentarza musi on zostać zaakceptowany przez administratora.


Imię:


E-mail:


Treść:

Aby potwierdzić odpowiedz:
Ile jest 2 razy 11 ?