START O NAS GALERIA KONTAKT

Nurkowaniedodano: 22-07-2013

Witam na naszej lokalnej stronie, poświęconej amatorskiemu nurkowaniu rekreacyjnemu i nie tylko. Jesteśmy grupą nurków związaną z wałbrzyskim WOPR, nurkujemy przeważnie w wodach zimnych, całorocznie nie rzadziej niż raz w tygodniu. Nurkowanie jest dla nas pasją, która spina grupę bardzo różnych ludzi w zgraną kompanię „do szabli i do szklanki”...



Nurkując trzymamy się ściśle określonych przez nas procedur bezpieczeństwa opartych o ogólne zasady nurkowania REC, system partnerski i zdrowy rozsądek. Nigdy nie próbujemy udowodnić, że możemy więcej niż pozwalają na to nasze umiejętności.

Nurkujemy przede wszystkim w pobliskich kamieniołomach, jeziorach, żwirowniach i wszystkich zbiornikach, które się do tego celu nadają.
Chciałbym w tym miejscu opisać nasze „nurkowiska”.

Zacznijmy od Zimnika.

Chyba każdy, kto ma coś wspólnego z nurkowaniem, zna ten kamieniołom. Znajdujący się we wsi Zimnik, stosunkowo niewielki zalany kamieniołom granitu, jest „MEKKĄ” dla większości lokalnych nurków.


Miejsce to idealnie nadaje się do szkolenia podstawowego nurków. Liczne półki skalne, pionowe ściany, zróżnicowana głębokość idealnie nadają się na doskonalenie umiejętności nurkowych.

Maksymalna głębokość dochodzi do trzydziestu metrów (po opadach...) jednak można spokojnie zaplanować długie nurkowanie oscylując w okolicy dwudziestego metra. Podwodne „atrakcje” to oprócz resztek infrastruktury (rurociągi, konstrukcje, domek strzałowego) stanowią zatopione obiekty, typu quad, skuter, komputer, lustro, telewizor i cała masa podobnych „śmieci”... Jest poręczówka i kilka „bojek”. Ryby, no cóż wszyscy widzą „niewidzialne” sumy i szczupaki. Okonie są widzialne. Gorzej z wizurą, bo ta często ograniczona jest do metra, choć bywa cztery. Sam zbiornik jest ciemny, więc latarka powinna być na wyposażeniu każdego członka grupy.

Ogólnie Zimnik jest świetnym miejscem do nurkowania pod warunkiem, że unikamy dni, w których są tłumy.

Krzeszówek.


Zalana kopalnia piasku kwarcowego. Duży zbiornik o zróżnicowanym ukształtowaniu dna, od piaskowej pustyni poprzez samotne rumowiska otoczone zaroślami, ścianki piaskowca dochodzące do dziesięciu metrów po zatopione lasy. Fantastyczne miejsce do nurkowania. Ogromna ilość ryb, które w dużych ławicach robią niesamowite wrażenie. Przeważnie okonie i płocie, choć nie brakuje dużych szczupaków. Można tu zobaczyć jedyne w swoim rodzaju „choinki” wyglądające tak jakby ktoś właśnie zdjął z nich dopiero co bombki. Niesamowity widok. Z infrastruktury mamy wieżę stalową, rurociągi, przesiewak do piasku, platformę pomp, kładki, węże...

Maksymalna głębokość to dwadzieścia pięć metrów (cały czas szukamy trzydziestki) wizura dochodzi do dwunastu metrów jednak średnio jest ponad pięć. Po deszczach oczywiście drastycznie spada, jednak ogólnie jest najlepsza ze wszystkich okolicznych zbiorników. W słoneczne dni można nurkować bez latarki (po za miejscami najgłębszymi) jednak należy uważać na temperaturę, bo woda już od szóstego metra oscyluje w granicach pięciu stopni. Ze względu na rozmiar zbiornika i charakterystykę dna polecam nurkowanie nawigacyjne, bo bez kompasu możemy się zgubić, a nie każdy lubi wracać „z płetwy” ze środka czy przeciwległego brzegu...

Zbiornik rewelacyjny, jednak należy uważać w zalanych lasach bo o zaczep nietrudno.

Żarów.

Zalana kopalnia kaolinu. Średniej wielkości zbiornik o raczej piaszczystym dnie z niewielką ilością drzew i krzaków. Od strony plaży jest przepiękna podwodna łąka z dużą ilością ryb. Przy sprzyjających warunkach wizura dość dobra, zbiornik stosunkowo jasny, głębokość dochodzi do piętnastu metrów, choć chodzą słuchy, że jest i dwadzieścia. Ogólnie teren jest ogrodzony, funkcjonuje tam kąpielisko, jest kilka łódek, budka z frytkami i kibelek.

Kantyna.

Kamieniołom w okolicach Sobótki. Podłużny z pionowymi ścianami, głęboki na około dwadzieścia pięć metrów. Bardzo ciemny zbiornik i nurkowanie bez latarki nie ma sensu. Trzeba się trochę nagimnastykować przy zejściu do wody. Także dojście do samego zbiornika to około sto metrów. Pod wodą kilka zatopionych samochodów, bardzo ładne pionowe ściany, widoczność różna od metra do pięciu. Niestety zalegające na dnie gnijące rośliny przyczyniają się do powstawania dużej ilości siarkowodoru. Woda strasznie „podaje” zgniłym jajem. Dno czarne przez co wrażenie jest piorunujące. Zbiornik średni, można go opłynąć na jednym nurkowaniu.

Chwałków.

Malutki kamieniołom przypominający studnię. Stosunkowo płytki, do dziesięciu metrów. Bardzo dużo liści i konarów co w połączeniu ze słabą przejrzystością wody (w porywach do metra) sprawia, że jest stosunkowo niebezpieczny. Polecam dla szukających mocnych wrażeń...

Nova Paka - Rumchalpa.

Baza nurkowa znajduje się nad zalanym kamieniołomem melafiru. Tuż przy głównej drodze nr 16 Trutnov-Praga. Można tutaj wynająć nocleg, nabić butle czy skorzystać z zaplecza socjalno-technicznego. Funkcjonuje bar, jest miejsce na grill czy ognisko. Sam zbiornik stosunkowo płytki (do osiemnastu metrów), więc można opłynąć cały na jednej butli. Pod wodą zatopiony kadłub jachtu, resztki infrastruktury po kamieniołomie, platformy do ćwiczeń, poręczówki. Duża ilość ryb, trochę roślinności, skałki pięknie oklejone małżami. Widoczność nie powala, jednak można trafić na nie najgorszą. Średnio do trzech metrów. Ogólnie miejsce fajne, położone stosunkowo blisko, więc można polecić na jednodniowy wypad.

Kosobudz, jezioro Dziarg

Malownicze jeziorko położone na Pojezierzu Łagowskim, niedaleko miejscowości Toporów. Stosunkowo płytkie (do dziewięciu metrów) niewielkie, malowniczo położone w lesie. Dojazd dobry, w samej wsi jest ośrodek wypoczynkowy, więc z noclegiem nie ma problemu. Nad jeziorem dwa pomosty i pole biwakowe. Miejsce szczególnie polecane na nocne nurkowania, ze względu na dużą ilość ryb oraz przepiękne podwodne łąki. Widoczność raczej dobra, choć czasami może ulec pogorszeniu. Ogólnie fajne miejsce na typowy spacer w szuwarach...

Łagów, jezioro Ciecz (Trześniowskie)

Najgłębsze i najbardziej oblegane przez nurków jezioro Pojezierza Lubuskiego. Maksymalna głębokość na ściance węglowej przekracza pięćdziesiąt metrów, jednak od strony zamku spokojnie można wykonać nurkowanie wśród zatopionych buków na głębokość nie większą niż dwadzieścia metrów. Ze względu na dostępność jezioro możemy podzielić na dwie części. Bardziej dostępna jest od strony zamku, praktycznie w samym centrum Łagowa. Znajduje się tu baza nurkowa, czynna sezonowo, z której można także popłynąć pontonem na ścianki: węglową i iłową. Przy samej bazie można wykonać nurkowanie rekreacyjne wśród zatopionych olbrzymich buków, które robią duże wrażenie. Woda raczej czysta, widoczność dochodzi do sześciu metrów, jednak ryb jest niewiele. Trochę śmieci i duża ilość małż.
Zupełnie inaczej jest po drugiej stronie jeziora, na ściankach węglowej i iłowej. Można dotrzeć drogą do Rybaczówki i stamtąd łódką na ścianki. Jak ktoś się uprze to spokojnie dopłynie po powierzchni. Tu jednak nurkowania są głębokie (ścianki zaczynają się poniżej dziesięciu i dwudziestu metrów) więc należy to uwzględnić i być odpowiednio przygotowanym. Same ścianki raczej nie zrobią większego wrażenia na nurkujących regularnie w kamieniołomach, jednak jest to zawsze jakaś odmiana. Ogólnie polecam, tym bardziej, że wokół jest mnóstwo innych jezior...

Horka

Kamieniołom w Niemczech, niedaleko miejscowości Croswitz, kawałek za Budziszynem. Bardzo dobry dojazd, praktycznie większość drogi pokonujemy autostradą A4. Więc odległość ok. dwustu kilometrów, nie stanowi większego problemu. Na miejscu jest baza nurkowa, duży kemping oraz motel. Infrastruktura bazy bardzo dobra. Mamy do dyspozycji zaplecze socjalne, kuchnię, wiaty, miejsce na ognisko, sprężarkę i stoły do klarowania sprzętu. Zejście do samego kamieniołomu, po stalowych schodach. Jest też platforma z drabinką. Ogólnie teren bardzo zadbany, atmosfera miła. Sam zbiornik nie jest duży, głębokość maksymalna to około 34 metry. Atrakcje pod wodą, standardowe dla tego typu nurkowisk. Pozostałości infrastruktury kamieniołomu, makiety rekinów, znaki, rowery, myszy i tego typu graty. Są ryby, przeważnie okonie, trochę pozostałości po drzewach i roślinność w płytszych częściach. Jednak największą zaletą Horki, jest przejrzystość wody.

Widoczność nierzadko przekracza dziesięć metrów a przy dnie nie ma potrzeby używania latarki. Wręcz rewelacyjne warunki do nurkowania. Warto odwiedzić ten zbiornik.

Lestinka.


Niewielki kamieniołom w Czechach, położony nieopodal miasta Skutec. Na miejscu znajduje się baza nurkowa z pełnym zapleczem. Trzy platformy wejściowe, stoły do klarowania sprzętu, wiaty, ławki. Istnieje możliwość wypożyczenia sprzętu, jest kompresor, natryski, bar z ciepłą strawą. Nieopodal wody znajdują się domki, w których można przenocować. Jednym słowem "łameryka". Pod wodą też niezgorsza. Choć my trafiliśmy na słabą wizurę, tuż po ulewnych deszczach.

Maksymalna głębokość to ok. 29 metrów. Pod woda są platformy, keson, linia elektryczna, wózki, klatki, różne pozostałości infrastruktury i dużo małż. Ryb niewiele. Kamieniołom godny polecenie i zapewne nieraz tam wrócimy.

Radosław Kapciak

Komentarze

AdamDlaczego nie ma jeziorka "Daisy" w Parku Książańskim?
RadekBo jest to rezerwat i jako taki jest po za zasięgiem płetwonurków rekreacyjnych.


Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane. Po dodaniu komentarza musi on zostać zaakceptowany przez administratora.


Imię:


E-mail:


Treść:

Aby potwierdzić odpowiedz:
Ile jest 27 odjac 1 ?